Ten pełen godności pies o wspaniałej przeszłości nie okazuje zaufania byle komu! Pekińczyk wymaga czasu, by przekonać się do człowieka - ale raz ofiarowaną przyjaźń dotrzyma do końca życia.
Plusy: inteligentny, o wyostrzonych zmysłach, bardzo żywy, odważny, śmiały, dumny, pewny siebie i samodzielny, czuły, skłonny do zabaw
Minusy: niechętnie przyjmuje polecenia, krnąbrny, egocentryczny!
Pekińczyk skrywa swe czułe strony charakteru za fasadą zgryźliwego wyniosłego aroganta. Warto spróbować przebić się przez ten obronny mur niechęci - ten, komu uda się zdobyć przyjaźń, a może nawet miłość pekińczyka, uzyska niezawodnego przyjaciela na całe życie. Nawet jeśli pies wszystkim ludziom demonstrował będzie swą wyniosłość i oziębłość, to wobec swych przyjaciół będzie zawsze serdeczny i bezwarunkowo oddany.Mały pekińczyk to prawdziwy arystokrata w każdym calu, od stóp do głów. Przez kilkanaście stuleci psy te były przez ludzi czczone i podziwiane, nic więc dziwnego, że przywykły do składania im hołdów. Nigdy nie próbujcie go lekceważyć czy obchodzić się z nim grubiańsko - macie przecież do czynienia z prawdziwą psią osobowością, która pragnie być traktowana tak, jak na to zasługuje. Pekińczyk, który odda komuś swoje serce, będzie trwał przy swej decyzji do końca swoich dni. Równie wytrwały jest i w pamiętaniu urazy; dawny mieszkaniec pałaców cesarskich i królewskich potrafi gniewać się godzinami, a wyrządzonej mu krzywdy nie zapomni i po latach. Bywa bardzo zmienny w swych humorach, ale zawsze demonstruje swemu panu czy pani, jak bardzo ich kocha, spoglądając z grzeczną, ale oziębłą obojętnością na całą resztę świata (w tym też i na inne psy). Niektórzy biorą jego dobre maniery za uprzejmość...
Asiunia 2009.04.20 13:22
Mam pekińczyka dopiero od około 2 lat, ale ma więcej ponieważ odkupiłam go od pewne pani. Ale nie zgadza się dokładnie charakterem z tym co jest tu napisane gdyż nie jest zbyt żywa i nie zawsze chce się bawić czy to może być wina wychowania tamtego państwa??
Beata 2009.05.28 21:11
Już 4 lata jestem szczęśliwą posiadaczką Mikusi i nie wyobrażam sobie abym kiedy kolwiek zamieniła ją na pieska innej rasy. Mimo że ma "charakterek" to jest najsłodszym pupilem. Pozdpawiam
Sysa 2009.05.31 09:00
Mam pekińczyka Bardzo charakternego. Ma na imię GAPCIO Słucha się jedynie mojego taty, ale na szczęście zdobyłam jego zaufanie i myśle że się poprawi. Jest strasznie zabawny i gryzie, ale tylko zabawki. Na szczęście ma już 11 miesięcy - za miesiąc bedzie miał rok to moze zmądrzeje tak myśle. POZDRAWIAM wszystkich miłośników psów tej rasy.
KASIA 2009.07.25 20:46
Mam półrocznego Pekińczyka i jest super! Nie jest arystokratą, słucha się moich komend i nigdy jeszcze nie obraził się może trochę wybrzydza jeśli chodzi o karmę ale poza tym nie mam z nim większych problemów. Przerażona jestem tylko tym że mają wrodzoną wadę oczu (za duże oczy do oczodołów co bywa częstą przyczyną wysuwania się oka, mojemu tak zdarzyło się 2razy na szczęście samo powróciło w przeciwnym razie należało by usunąć gałkę... )
Agata 2009.07.31 14:21
Mam pieska pekińczyka i wiem jaki jest! Jak się obrazi to na mnie nie zwraca uwagi! Ale jest moim najukochańszym pieskiem na świecie i nigdy bym go nie oddała! Nieraz ma swoje humorki, które mnie denerwują, ale go i tak kocham!!!!!!
Klaudynka1 2009.08.05 10:38
Ja mam pekińczyka od dwóch tygodni.
Jest to pies i jest bardzo zły bo mnie ciągle gryzie.
Nie wiem co mam z nim zrobić bo jak on leży na łóżku to ja się nie mogę położyć.
Olka 2009.08.10 17:02
Bym bardzo chciała pekinczyka. Słyszałam od znajomych że są wredne czy to prawda?
Kamisia 2009.08.10 17:53
A ja mam 8-miesięcznego Pekiniusia i jest bardzo inteligentny ale w ogole nie słucha mnie gdy na dworze go spuszcze :( biega za innymi psami, albo ludźmi. Poradźcie mi co mam zrobić żeby mnie słuchał... (ale tylko na dworze mnie nie słucha, bo w domu to na każde polecenie usuchnie.)
małgosia 2009.08.24 20:15
Pozdrawiam wszystkich, którzy mogą cieszyć się towarzystwem pekińczyków. Dopiero niedawno zauważyłam, jakie to niezwykłe pieski. Bardzo chiałabym mieć swojego Pekina ale mieszkam w centrum, dużo czasu spedzam poza domem i pewnie to jest głupi pomysł. To pewnie fajnie być pod opieką takiego walecznego stworzenia.
olka1115 2009.09.07 16:26
Zuuuzia jestem dobra doratrzynia ot tych spraw jesli twoj pies zile sie czuje bez tamtego psa twoj tata ma racje powinnas go tam oddac ! jesli chcesz zeby zyl ! ja tez pieska pekinczyka ma 2 miesiace narazie nie dopuszcza go do innego psa bo tez sie boje ale suczki chyba tak jak pies nie raguja !
Dodaj komentarz