ilona 2010.07.15 20:46
Moja sunia jest uparta można się na drzeć, a i tak nie podejdzie:) gryzie wszystkich i tylko mnie toleruje. Ma zadziorny charakterek i ludzie się boja wchodzić do mnie bo jest taaaka groźna. Uwielbia jeść owoce i warzywa.I bardzo lubi jazdę samochodem. Kocham ja bardzo mocno i nie wiem co bym zrobiła jakby jej ktoś krzywdę zrobił; to takie małe dziecko..
Moonia ^^ 2010.07.16 13:24
Mój pekińczyk ma na imię Daffi .
Ma 3 miesiące .
Jest bardzo ruchliwy i ciekawski .
Lubi biegać i szczekać .
Dafii jest jeszcze małym pieskiem, ale bardzo się do mnie przywiązał .
Często sapie i chrapie .
Pekińczyki to najfajniejsze pieski na świecie .! ;*
Andżelika 2010.07.17 18:18
Dzisiaj dostałam pekińczyka Pinia .Jest okrągły i słodziutki ..Nigdy nie widziałam piękniejszego pekińczyka ...
pozdro dla wszystkich::));]
KASIA 2010.07.17 21:49
Mam scoobiego od 6 miesięcy to jest najładniejszy cud świata, a za 5 miesięcy będę miała suczkę pekińczyka.
Martysiaaa :) 2010.07.19 13:46
Mój pekin zniszczył nam stół w kuchni i jadalni poprzez obgryzanie nóg, ale mimo wszystko bardzo go kochają wszyscy domownicy. ; )
Sylwia 2010.07.22 21:36
Ja mam pekińczyka od niedawna, ale to była miłość od pierwszego wejrzenia!!! Kocham moją Luśke jak żadnego innego zwierzaka!!! zresztą nie tylko ja mam bzika na jej punkcie ale i cała moja rodzina. Pozdrawiam miłośników tej rasy!!!
Majka 2010.07.23 10:56
A mój jest strasznie miły i kochany. Ale ma kilka wad: ucieka, drapie po rękach jak go nie chcesz pogłaskać i jak szyldzie ze spaceru do domu to wariuje. Biega po całym domu i atakuje wszystko co się da a jak chcesz wejść do pokoju to się nie da bo cię chwyta za nogawki. Uwielbia żebrać jak coś jem, a te jego kudły to totalna porażka są wszędzie. Ale i tak go kocham i nie zmieniłabym go na żadnego innego. Aha i ma na imię Czarek.
Edzia 2010.07.23 14:18
Od pół roku mam suczkę pekińczyka, ma na imię Sonia. Jest kochana przez każdego członka naszej rodziny, a nawet znajomi się nią zachwycają. Jest grzeczna i posłuszna, odkąd skończyła 2 miesiące nie stwarza problemów z załatwianiem swoich potrzeb. Lubi kąpiele, zabawy i spacery. Uwielbiam jak prosi by wziąć ją na ręce. Po prostu jest kochana i śliczna;)
emilka 2010.07.25 20:00
mój piesek ma na imię zuzia i ma już rok i cztery miesiące jest bardzo kochano miła i czuła lecz czasem ucieka mi i gdy ją wołam to ucieka a gdy biegnę to idzie dalej .pewna pani kiedyś mi powiedziała że pekińczyki to są niegrzeczne psy i że trzeba je bić pręcikiem w tyłek dla mnie to zbyt drastyczna metoda i nie wiem czy tak mam robić, ale zuza nie jest tak nie grzeczna bym się nad nią tak znęcała!
Dodaj komentarz