Spróbujcie zdobyć zaufanie swego psa, podchodźcie do niego z szacunkiem, nie krzyczcie na niego nigdy i nie odtrącajcie psa z powodów, których on nie może pojąć lub zaakceptować. Próby wychowywania pekińczyka za pomocą zestawu kar i nakazów są z góry skazane na niepowodzenie, spróbujcie porozumieć się z nim metodą próśb. Pekińczyk jest psem niezmiernie inteligentnym i doskonale wie, czego człowiek od niego oczekuje, nie znosi jednak wydawania mu rozkazów.
Nie traktujcie swego pekińczyka jak małego dziecka. Pomimo swych niewielkich rozmiarów psy tej rasy są bardzo dumne i nie znoszą, gdy traktować je jak lalkę czy nie usłuchane dziecko.
W żadnym wypadku nie można traktować pekińczyka brutalnie czy niesprawiedliwie. Pekińczyki są ogromnie pamiętliwe i bardzo długo pamiętają wyrządzone im zniewagi, wyolbrzymiając swoje krzywdy.
Nie starajcie się osiągnąć wszystkiego za jednym zamachem i w pośpiechu: znacznie dalej zajdziecie umiejętnie dawkując komplementy i pochwały niż zdecydowaniem i stanowczością. Należy okazywać mu szacunek i miłość, chwaląc go i ewentualnie nagradzając za każdym razem, gdy tylko zrobi coś, co można pochwalić... To da znacznie lepsze skutki niż karcenie go, gdy zrobi coś, czego nie pochwalamy. I starajmy się unikać zasadniczych zmian w rozkładzie dnia - pekińczyk bardzo ceni sobie stałość wydarzeń. I za żadne skarby nie próbujmy się z nim przekomarzać! Raczej zadbajmy o jego wygodę; będziecie zadziwieni widząc, jak bardzo to sobie pekińczyk ceni...
Należy: poświęcać mu wiele czasu, troskliwie pielęgnować jego zaufanie, zajmować się nim, pielęgnować jego szatę, bawić się z nim - ale nie traktować go jak małe dziecko czy lalkę, cieszyć się z jego obecności.
Nie wolno: próbować narzucić mu sztywne reguły życia, krzyczeć na niego lub, co gorsza, używać przymusu, zmuszać go do towarzystwa psów innych ras lub kotów.
Weronika 2009.12.31 17:08
Do Sylwii raczej nie ,bo pekińczyk że tak powiem ma charakterek. Jak by córka go np jakoś szarpnęła czy coś podobnego to mógł ugryźć. Jest strasznie pamiętliwy później by warczał i uciekał od niej.
Bernadetta 2010.01.07 16:13
Ja mam w domu dwa pekińczyki suczkę Czite i psa Mopsia. Raz nawrzeszczałam na Czite bo mnie mocno ugryzła, uciekła do budy. Po pewnym czasie poszłam do niej a ona miała oczy mokre bo pewnie płakała i smutną minę. Jak ją chciałam podnieść to odsuwała się. Wzięłam ją na ręce pogłaskałam i przytuliłam i zaczęła się ze mną bawić maskotką.
Niki 2010.01.14 15:35
Ja mam pekińczyka 2 miesiące a on ma 3 miesiące. Jest wybredny,nie lubi kiedy się z niego śmieje,lubi biegać po całym domu(a szczególnie po chodach),często gryzie,uwielbia się bawić i jest świetny. Nie zamieniłabym go na inną rasę. Tylko dziś zaczął chować się za łóżka i gryźć drzwi. Nawet za pierwszym razem gdy założyłam mu smycz grzecznie chodził przy prawej nodze.Jest to naprawdę inteligentna i kulturalna rasa.:)
Ayumi 2010.01.17 15:16
Ja też niedługo będę miała pekińczyka. Bardzo się cieszę! Chcę, mieć jakiegoś jasnego. Będzie się nazywała Lilly lub Yuuki -(śnieg po japońsku)
Wera 2010.01.19 20:25
Do Sylwii. To nie najlepszy pomysł, ponieważ pekińczyki to pieski z "charakterkiem". Jakby dziecko go szarpnęło mogło by się to źle skończyć. Co tu więcej mówić nie radzę.
Do Ani. Do pekińczyka należy podchodzić łagodnie, z cierpliwością, szacunkiem. Znajdź na internecie sposoby na załatwianie się na dworze itp. Jak coś źle zrobi nie wolno wydzierać się na niego, bić! Wierze, że ty byś na pewno tak nie zrobiła, ale są takie osoby, które robią to bez przerwy. Nie pomogłam ale ja tylko podsuwam pomysły sama mam pekinki.
Do Olki. Też Ci nie pomogę, ale mi się wydaje, że pekinek jest po prostu zazdrosny, robi wszystko żeby zwrócić na siebie uwagę. A dużo jest porad na internecie do załatwiania się piesków na dworze a nie w mieszkaniu.
Edyta 2010.02.04 17:55
Mój "chińczyk" ucieka często z domu, a później nie chce przyjść. Co mam robic?
Ma jeszcze jakieś dziwne zmiany nastroju ...
Czasem jest tez tak, że jak przyjdzie do domu to znowu chce na dwór i tak często ma .
Natalia 2010.03.01 18:53
Ja też mam pekińczyka od nie dawna na razie jest malutki ale mam wielki problem, gdyż jak ma jedzenie i ja jestem w szkole a moi rodzice w pracy to on nic nie je... A ja przecież nie zwolnię się ze szkoły a ni moi rodzice z pracy i nie wiem co robić je po trochu i tylko jak jestem przy nim
ania.;p 2010.03.26 22:48
ja także mam pekińczyczyka Toofyka. ma on 9mies.
jest wredny,a zarazem tak kochany.
Do pekińczyków trzeba mieć anielską cierpliwość. Jeżeli chce się nauczyć swojego pupila komend trzeba uczyć go codziennie..i nagradzać jego postępy. Są to psy bardzo leniwe więc potrzebne jest dużo czasu na nauczenia go czegokolwiek.;]]
Ale tak czy tak PEKIŃCZYKI to NAJWSPANIALSZE PSY ZE WSZYSTKICH RAS.!;p
Dodaj komentarz