Spróbujcie zdobyć zaufanie swego psa, podchodźcie do niego z szacunkiem, nie krzyczcie na niego nigdy i nie odtrącajcie psa z powodów, których on nie może pojąć lub zaakceptować. Próby wychowywania pekińczyka za pomocą zestawu kar i nakazów są z góry skazane na niepowodzenie, spróbujcie porozumieć się z nim metodą próśb. Pekińczyk jest psem niezmiernie inteligentnym i doskonale wie, czego człowiek od niego oczekuje, nie znosi jednak wydawania mu rozkazów.
Nie traktujcie swego pekińczyka jak małego dziecka. Pomimo swych niewielkich rozmiarów psy tej rasy są bardzo dumne i nie znoszą, gdy traktować je jak lalkę czy nie usłuchane dziecko.
W żadnym wypadku nie można traktować pekińczyka brutalnie czy niesprawiedliwie. Pekińczyki są ogromnie pamiętliwe i bardzo długo pamiętają wyrządzone im zniewagi, wyolbrzymiając swoje krzywdy.
Nie starajcie się osiągnąć wszystkiego za jednym zamachem i w pośpiechu: znacznie dalej zajdziecie umiejętnie dawkując komplementy i pochwały niż zdecydowaniem i stanowczością. Należy okazywać mu szacunek i miłość, chwaląc go i ewentualnie nagradzając za każdym razem, gdy tylko zrobi coś, co można pochwalić... To da znacznie lepsze skutki niż karcenie go, gdy zrobi coś, czego nie pochwalamy. I starajmy się unikać zasadniczych zmian w rozkładzie dnia - pekińczyk bardzo ceni sobie stałość wydarzeń. I za żadne skarby nie próbujmy się z nim przekomarzać! Raczej zadbajmy o jego wygodę; będziecie zadziwieni widząc, jak bardzo to sobie pekińczyk ceni...
Należy: poświęcać mu wiele czasu, troskliwie pielęgnować jego zaufanie, zajmować się nim, pielęgnować jego szatę, bawić się z nim - ale nie traktować go jak małe dziecko czy lalkę, cieszyć się z jego obecności.
Nie wolno: próbować narzucić mu sztywne reguły życia, krzyczeć na niego lub, co gorsza, używać przymusu, zmuszać go do towarzystwa psów innych ras lub kotów.
Kasia 2010.04.03 12:48
Mam pekińczyka 2 tygodnie, ma 10 miesięcy i wabi się Fibi. Nie gryzie mnie, ale za wszelką cenę nie chce się wyrzucać na dwór. Pomóżcie mi co mam zrobić żeby chciała wychodzić na dwór:)
PS będę mogła się odwdzięczyć w innej sprawie:).
Paula 2010.04.24 11:13
Hej, ja od trzech lat mam pekińczyka suczkę, wabi się Dolly :) Jest bardzo grzeczną suczką, nigdy nam nie uciekła, nie interesują ją psy ani koty. Nauczyła się sama siadać na dwóch łapkach i prosić :) Gdy tylko jest wolne miejsce na kanapie, od razu wskakuje i zajmuje miejsce :) Dolly też bardzo chrapie, ale po tylu latach można się przyzwyczaić. Już teraz nie wyobrażamy sobie naszego domu bez Dollusi :)))
Mati:> 2010.05.03 11:53
http://www.youtube.com/watch?v=gaWDK--XTg4
Mój pekinczyk cały czas ucieka ale trzeba mu zaufać i nie gonić go tylko dajcie mu się pobiegać. :-) Wtedy jest potulny jak maskotka:))
Marta 2010.05.24 18:50
Ja mam pytanie, mam prawie rocznego pekińczyka i nie mogę go oduczyć załatwiania się w pokoju, co wyjdzie na dwór przychodzi z powrotem i po paru minutach już musi mi coś "obsikać". Proszę o pomoc bo to robi się już nie przyjemne, bo jeszcze mam 2,5letnie dziecko i boje się już wypuszczać tego psa żeby nie osikał dziecku łóżka i zabawek. POMOCY CO ROBIĆ?!
Ania 2010.05.25 20:04
Ja także mam pekińczyka. Wiele osób pyta, jak oduczyć jego załatwiania się w domu? Najlepiej przetrzeć go pyszczkiem po moczu, którym napaskudził na dywanie i nakrzyczeń na niego. Tylko trzeba to robić delikatnie. I NIGDY W KALE ZWIERZAKA nie stosować takiej metody, bo się udusi. Na 100% pomaga, choć jest to trochę nieprzyjemne dla niego.
justyna 2010.06.15 10:23
Ja tez chciałam kupic pekinczka moje dzieci bardzo chca takiegi psa prosze naiszcie mi czy one nadaja sie dla dzieci
elewinka 2010.06.30 12:17
Witam przyjaciół pekinka;)
Pierwszy raz w życiu mam pekinczyka i nie zamieniła bym go na żadnego innego psa! Jest przecudowny, ale jak każdy ma swoje wady i zalety - jednak jak dla mnie z przewagą zalet;) Nie powiedziała bym, że są uparte - mają swój charakter i tyle. Nigdy nie miałam problemu z załatwianie się w domu NIE WYCIERAJĄC MU PYSZCZKA W NICZYM!!! To może przysporzyć więcej cierpienia (chodzi mi o jego płytkie oczodoły) niż pożytku. Po prostu bardzo często wychodziłam z nim na podwórko i sam doszedł do wniosku, że tam jest najlepiej się załatwiać (podejrzewam, że zmotywowały go do tego zapachy innych zwierzaków). Co do dzieci to zależy w jakim wieku są - jeśli bardzo małe to nie polecam, ponieważ są to psy z charakterem i nie zawsze życzą sobie ludzkich pieszczot:) różnie reagując na nie.
Jak dla mnie to mój Markiz jest rewelacyjny!
Oliwi@ 2010.07.10 22:36
Cześć mam swojego pupilka już 3 miesięcy. Oduczyłam go już załatwiania się w domu, ale jeszcze czasami to robi. Śpiąc chrapie. Kiedy jest zmęczony pada jak placek i zasypia. Był już chory na nosówkę jednak wyszedł z tego cało. Jak czegoś mu nie chcę dać to gryzie.
Aneta 2010.07.19 20:18
A mój pekińczyk TOFFIK w nocy mi uciekł:(:(:(:( Już nie wiem gdzie go mam szukać:(:(:(:(:( Idę rozwiesić fotki:( To był mój najukochańszy pies!!!! :(
madziula 2010.08.20 10:16
hej ja mam suczkę pekińczyka już od ponad roku i moja wcale nie jest niegrzeczna, gdy ją wołam zaraz przybiega jest posłuszna co prawda jest bardzo obrażalska czasami strzela fochy::)) ale jest strasznie przytulaśna i lubi jak się ja nosi ma rękach. Mam też kotka i tu miałam wielki problem bo bardzo go nie lubiła gryzła go biegała za nim nawet po nim skakała ale minęło troszkę czasu i go zaakceptowała było to pewnie dla niej trudne ale jednak...czuła się po prostu o niego zazdrosna i jeśli chodzi o metody na pekińczyki to nie ma takich z nimi jest podobnie jak z ludźmi każdy ma swój charakter:))) pozdrawiam
Dodaj komentarz