Spróbujcie zdobyć zaufanie swego psa, podchodźcie do niego z szacunkiem, nie krzyczcie na niego nigdy i nie odtrącajcie psa z powodów, których on nie może pojąć lub zaakceptować. Próby wychowywania pekińczyka za pomocą zestawu kar i nakazów są z góry skazane na niepowodzenie, spróbujcie porozumieć się z nim metodą próśb. Pekińczyk jest psem niezmiernie inteligentnym i doskonale wie, czego człowiek od niego oczekuje, nie znosi jednak wydawania mu rozkazów.
Nie traktujcie swego pekińczyka jak małego dziecka. Pomimo swych niewielkich rozmiarów psy tej rasy są bardzo dumne i nie znoszą, gdy traktować je jak lalkę czy nie usłuchane dziecko.
W żadnym wypadku nie można traktować pekińczyka brutalnie czy niesprawiedliwie. Pekińczyki są ogromnie pamiętliwe i bardzo długo pamiętają wyrządzone im zniewagi, wyolbrzymiając swoje krzywdy.
Nie starajcie się osiągnąć wszystkiego za jednym zamachem i w pośpiechu: znacznie dalej zajdziecie umiejętnie dawkując komplementy i pochwały niż zdecydowaniem i stanowczością. Należy okazywać mu szacunek i miłość, chwaląc go i ewentualnie nagradzając za każdym razem, gdy tylko zrobi coś, co można pochwalić... To da znacznie lepsze skutki niż karcenie go, gdy zrobi coś, czego nie pochwalamy. I starajmy się unikać zasadniczych zmian w rozkładzie dnia - pekińczyk bardzo ceni sobie stałość wydarzeń. I za żadne skarby nie próbujmy się z nim przekomarzać! Raczej zadbajmy o jego wygodę; będziecie zadziwieni widząc, jak bardzo to sobie pekińczyk ceni...
Należy: poświęcać mu wiele czasu, troskliwie pielęgnować jego zaufanie, zajmować się nim, pielęgnować jego szatę, bawić się z nim - ale nie traktować go jak małe dziecko czy lalkę, cieszyć się z jego obecności.
Nie wolno: próbować narzucić mu sztywne reguły życia, krzyczeć na niego lub, co gorsza, używać przymusu, zmuszać go do towarzystwa psów innych ras lub kotów.
Zoi - Grecja 2009.08.03 09:58
Mam pekinczyka od miesiaca w wieku 4 miesiecy, nie ucieka na spacerach jak i rowniez nie toleruje smyczy wtedy wogole nie chce chodzic, ale mysle ze z czasem to zaakceptuje wszystko wymaga czasu i poswiecenia :)
Mieszkam w Atenach a tutaj ulice ruchliwe bardzo ale jakos moja sunia nie interesuje sie tym by wyjsc na ulice trzyma sie blisko mnie nawet az za blisko wchodzac na mnie :)
Jedyny problem to z tym zalatwianiem sie w domu bo na dworze prawie w ogole nie chce sie zalatwiac a jak wroci zaledwie do domu to idzie na taras i tam zalatwi wszelkie swoje potrzeby :P
Jak narazie nie obrazila sie ani razu ale akceptuje glownie mnie i wszedzie za mna chodzi z kolei mojego meza jedynie toleruje ale jak ma ochote sie bawic to biegnie do mnie i poznosi sterte zabawek :)
Co do jedzenia to upodobania smakowe ma na ser feta wlasnej roboty, dzika kaczke, jagniecine i kurczaka, wolowina nie podchodzi tak smakowicie, a juz calkowicie unika wieprzowiny :)
Ostatnio strasznie dorwala sie w ogrodzie do cebuli i zjada ja cala jak i rowniez oregano, bazylie, pomidory, marchew, banany, pomarancze, melony i arbuzy :)
Pozdrawiam wszystkich :)
HANNA 2009.08.04 00:09
Ja mam pekińczyka -sukę- Lunkę i jest bardzo grzeczna ,ale z pieskiem należy pracować ,polecam program ,ktory daje bardzo dużo [w niedzięlę o 15 na TVN-style p. Wiktorii]. Jeżeli pies, nie chce wracać do domu, należy wydać polecenia np [pa pa pa pa na pewno zwroci na nas uwagę , jak przybiegnie pochwalic go -dobry pies i dac mu przysmak ,na prawdę skutkuje. Jeżeli w domu łobuzuje jak coś spsoci to natychmiast wydac wysoki ton- piiiiiiiiii piiiiiiiiiiii i odwróci uwagę od psot i zapamięta ,że tak nie wolno.
Kama 2009.08.10 12:26
hej. Mam niedługo dostać pekińczyka. Bardzo mi się te psy podobają, lecz gdy to czytam to się trochę boję.Ciągłe ucieczki,chrapanie i nie słuchanie. Czy powinnam go kupować?
Ola 2009.08.11 21:47
Moj pekinczyk mało kiedy mnie słucha, ach..ale i tak go strasznie kocham Moj Piesio Olivcio ;)
KASIA 2009.08.14 07:41
Ja mam pekinczyka ktory jest kochany ale nie umie chodzic na smyczy i gryzie ogon co mam zrobic?
Natalia 2009.08.28 20:00
Mój pekińczyk bardzo lubi spacery, ale gdy z nim wychodzę wyślizguje główkę z obróżki i uciek, nie wiem jak go tego oduczyć, szczęście że ma krótkie łapki:)
Atos 2009.09.02 08:35
Mój pies ma 7 lat od jakiegoś czasu załatwia swoje potrzeby fizjologiczne w domu mimo iż cały czas jak jest ciepło na dworzu tam przebywa. Nie wiem co co mu się stało czy to na starośc? Ja mam temu zaradzić może mi ktoś poradzi?....
Dorota 2009.09.02 08:42
To prawda te psy są bardzo uparte ma mojego Atosa od 7lat i wiem co on potrafi ale faktem jest to że są to bardzo madre i kochające psy. Jedynym problemem jaki mam teraz z nim to taki ze od jakiegoś czsu siusia mi w domu.nie mogę zrozumiec dlaczego bo nigdy tak nie robił. Czyżby na starosc?
Iwona 2009.09.13 16:09
Cześć wszystkim. ja tez mam suczke Kuki. Wydaje mi sie ze kazdy pekinczyk jest inny,po prostu trzeba swojego poznac. Moja siostra tez ma suczke tej rasy i jezeli chodzi o zachowanie to bardzo sie roznia.moja kuki tez chodzi teraz na smyczy, bo niestety jak jej sie jakis pies nie spodoba albo w zabawie nie tak cos zrobi to wiem ze mozego go ugrysc, a juz na pewno ugryzie drugiego psa kiedy ja go poglaszcze. Suczka mojej siostry nie jest taka. Wiec,tak jak napisalam powyzej, kazdy pekinczyk jest inny. Chociaz musze niestety przyznac ze kazdy jest wredny. Ale i tak kocham moja KUKUSIE. Pozdrawiam
iwona 2009.09.15 18:07
Witam. Ja tez mam suczke tej rasy,wabi sie kuki.Moja dama tez chodzi teraz tylko na smyczy bo jak jej sie jakis pies nie spodoba to potrafi ugrysc, a ostatnio zaden jej sie nie podoba. Moja siostra tez ma suczke tej rasy i tamta chodzi bez smyczy. Wydaje mi sie ze to zalezy od charakteru psa. Oczywiscie tresura swoja droga, ale moja piec razy przyszla, a dwa nie, zalezy jaki humor miala. Niestety musze przyznac ze obie sa wredne, ale jak sie psa pozna to da sie wyczuc kiedy moze ugrysc. Ale i tak kocham ta moja Kukusie. pozdrawiam
Dodaj komentarz