Spróbujcie zdobyć zaufanie swego psa, podchodźcie do niego z szacunkiem, nie krzyczcie na niego nigdy i nie odtrącajcie psa z powodów, których on nie może pojąć lub zaakceptować. Próby wychowywania pekińczyka za pomocą zestawu kar i nakazów są z góry skazane na niepowodzenie, spróbujcie porozumieć się z nim metodą próśb. Pekińczyk jest psem niezmiernie inteligentnym i doskonale wie, czego człowiek od niego oczekuje, nie znosi jednak wydawania mu rozkazów.
Nie traktujcie swego pekińczyka jak małego dziecka. Pomimo swych niewielkich rozmiarów psy tej rasy są bardzo dumne i nie znoszą, gdy traktować je jak lalkę czy nie usłuchane dziecko.
W żadnym wypadku nie można traktować pekińczyka brutalnie czy niesprawiedliwie. Pekińczyki są ogromnie pamiętliwe i bardzo długo pamiętają wyrządzone im zniewagi, wyolbrzymiając swoje krzywdy.
Nie starajcie się osiągnąć wszystkiego za jednym zamachem i w pośpiechu: znacznie dalej zajdziecie umiejętnie dawkując komplementy i pochwały niż zdecydowaniem i stanowczością. Należy okazywać mu szacunek i miłość, chwaląc go i ewentualnie nagradzając za każdym razem, gdy tylko zrobi coś, co można pochwalić... To da znacznie lepsze skutki niż karcenie go, gdy zrobi coś, czego nie pochwalamy. I starajmy się unikać zasadniczych zmian w rozkładzie dnia - pekińczyk bardzo ceni sobie stałość wydarzeń. I za żadne skarby nie próbujmy się z nim przekomarzać! Raczej zadbajmy o jego wygodę; będziecie zadziwieni widząc, jak bardzo to sobie pekińczyk ceni...
Należy: poświęcać mu wiele czasu, troskliwie pielęgnować jego zaufanie, zajmować się nim, pielęgnować jego szatę, bawić się z nim - ale nie traktować go jak małe dziecko czy lalkę, cieszyć się z jego obecności.
Nie wolno: próbować narzucić mu sztywne reguły życia, krzyczeć na niego lub, co gorsza, używać przymusu, zmuszać go do towarzystwa psów innych ras lub kotów.
danuta 2009.09.16 20:16
Ja mam dwa pekińczyki matka i syn. Są cudne,a synek to już miss urody posiada wszystkie kolory.Kocha życie zabawy.ale jest również wredny. Suczka jest oddana i przemiła.Kocham ich bardzo i zawsze chciałam mieć tą rasę psa bo ich spłaszczone mordki są jedyne a charakterek również.Są już ze mną 12 lat, dbam onich jak o dzieci i oby było to jak najdłużej. Są to idealne psy kanapowe, jedyny icz minus to gdy zrzucają sierść. Ale czego się nie zniesie gdy się kocha.
Wera 2009.10.26 18:12
Do Sylwii: wiem że ci nie doradzę ,ale nie pozwalaj swojemu pepinkowi uciekać ja miałam mojego kochanego Coffiśka niestety uciekał skończyło to się tragicznie jeszcze na moich oczach. Trzymaj swojego psa z daleka od ulic bo to się źle skończy
żenia 2009.11.01 14:53
A moja suczka jest kochana i do tego bardzo wierna. Uwielbia się przytulać, jest bardzo mądra, a ma zaledwie 2 latka.
Sylwia 2009.11.11 23:39
Mamy dwie córki w wieku 2 i 7 lat, czy dobrym pomysłem jest nabycie pekińczyka? czytam, że gryzą...
Ania 2009.12.19 21:00
Ja też mam pekińczyka od 3m-cy ale jak do tej pory niczego się nie nauczył. A najgorsze jest to że załatwia się w domu. Poradźcie coś błagam.
Olka 2009.12.22 11:49
Mam pekinczyka 10-tygodniowego, byla odrobaczana i szczepiona, ciagle gdzies wchodzi w domu tam gdzie nie potrzeba. Boje sie bo gdy jestem z nia(suczka) u chlopaka to strasznie psoci i rzuca sie na nas, gryzie ile popadnie i malo kiedy jest tym zmeczona... nie prosi o wychodzenie na pole gdy chce sie zalatwic i robi to w omu, teraz jest zima wiec wychodze z nia co 2 godziny a pole na kilka minut, zalatwia sie w sniegu... dzisiaj tak mocno mnie ugryzla o nic ze musialam ja lekko klepnac w pupke i krzyknac.. nie podzialalo.. co robic by byla posluszna?
viola 2009.12.27 15:52
a ja moja sunka ciągle sika:( wszędzie:( już tłumaczyłam, krzyczałam, nagradzałam wtedy gdy robiła na mate (co niestety jest bardzo rzadkie) i nic... ona wie, ze źle robi, bo zawsze jak nasika to się chowa, ale wraz sika na dywan:( co mam zrobić, żeby ja tego oduczyć i jak długo to jeszcze potrwa?
kamil 2009.12.29 13:51
mój pekińczyk nie robi kupy od 3 dni, ale jest wesoły i nie widać żeby mu coś dolegało.
Dodaj komentarz